Pirelli określiło sezon 2017 w Formule 1 jako "przejściowy" dla siebie sugerując, że będzie w stanie przygotować trafione opony nowego typu dopiero na 2018 rok.
W przyszłym roku F1 zyska bolidy nowej generacji, które zostaną zaopatrzone w zupełnie inne opony, między innymi szersze o 1/4, a tym samym przyczepniejsze i szybsze.
Pirelli prezentując przed GP Abu Zabi ich modele wyjaśniło, że mimo obszernego programu testów na torze opracowuje nowe ogumienie wciąż trochę w ciemno i nie można spodziewać się, aby od razu sprostało ono oczekiwaniom.
„Szacujemy, że te bolidy (wykorzystywane do testów nowych opon - red.)
mają 20 procent mniej docisku niż samochody, które zobaczymy w przyszłym roku". - tłumaczył szef włoskiego producenta w całych sportach motorowych Paul Hembery.
„To pierwsza rzecz. Zobaczymy nowe bolidy w lutym i będzie wtedy ciekawie przekonać się, czy możemy osiągnąć postawione sobie cele".
„Nie możemy jeszcze powiedzieć dokładnie, czy opracowaliśmy opony zbyt odważnie, czy zbyt ostrożnie".
„Dowiemy się w lutym. Postrzegamy sezon 2017 jako przejściowy rok, ponieważ w jego trakcie będziemy mogli dopracować to ogumienie podczas 25 dni testów, aby było jeszcze lepsze w sezonie 2018".
2016-11-25 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Pirelli sugeruje niedoskonałość nowych opon dla F1 w sezonie 2017