Pirelli wycofało się z planów wprowadzenia nowych opon w Formule 1 na resztę sezonu 2016.
Włoski producent opracował prototypowe ogumienie, które jego zdaniem jest odporniejsze na uszkodzenia, np. w zetknięciu z krawężnikami.
Opony były testowane podczas piątkowych treningów na torach Spa-Francorchamps oraz Monza i kierowcy mieli zacząć się na nich ścigać od GP Malezji.
Jednak niektóre zespoły zgłosiły problemy z przyczepnością.