Pirelli przyznało, że nie zdołało uzyskać tzw. efektu "klifu" w swoich oponach dla Formuły 1 na sezon 2016.
Ogumienie włoskiego producenta miało w tym roku tak jak kiedyś gwałtownie tracić przyczepność, gdy zostanie zużyte do pewnego poziomu.
Sergio Perez sugerował na zimowych testach, że "klif" został przywrócony, jednak Pirelli teraz zaprzeczyło i uznało swoją porażkę.
„Próbowaliśmy zrobić coś takiego, ale nie udało nam się tak, jak chcieliśmy". - powiedział dyrektor firmy z Mediolanu w sportach motorowych Paul Hembery.