Pirelli wyjaśniło, że udział więcej niż trzech zespołów Formuły 1 na testach deszczowych opon na torze Paul Ricard w tym tygodniu byłby zbędny, dlatego w zajęciach zabrakło Mercedesa.
Na testach we Francji pojawiły się tylko ekipy Ferrari, Red Bull i McLaren. Niektórych dziwiła nieobecność Mercedesa. Aktualni mistrzowie świata są jedynym producentem samochodów zaangażowanym w F1, który nie brał udziału w jazdach.
Pirelli jak się okazało wolało mieć maksimum 3 bolidy na torze, gdyż więcej utrudniałoby utrzymanie jednolicie mokrych warunków. Na Paul Ricard sztucznie zraszano nawierzchnię.
„Powiedzieliśmy, że chcemy od 1 do 3 samochodów na trasie". - tłumaczył menedżer wyścigowy Pirelli, Mario Isola.
„Gdyby jeździły więcej niż trzy teamy musielibyśmy je rozdzielić, ponieważ bolidy rozbryzgują dużo wody poza tor. Z 10 autami mokre testy byłyby niemożliwe".
„Kiedy Mercedes dowiedział się, ile bolidów nam potrzeba, powiedział, że jeśli będziemy go potrzebowali, może przyjechać, jeśli nie, zostanie u siebie. Nie, że byli niedostępni. Testy z trzema samochodami były OK".Mercedes odnosząc się do nieobecności na testach powiedział portalowi GPUpdate.net ustami swojego rzecznika prasowego:
„Jesteśmy zadowoleni, że popracują inni, a my skupimy się na budowie (nowego)
bolidu".Podczas testów Pirelli zespoły nie mogły sprawdzać niczego własnego na sezon 2016.
Przedsezonowe testy ruszą 22 lutego.
2016-01-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Pirelli nie potrzebowało bolidu Mercedesa na testach deszczowych opon