Pirelli przygląda się niewidzianym wcześniej w Formule 1 deformacjom opon, jakie można obserwować na torze Spa-Francorchamps.
Na powtórkach w zwolnionym tempie puszczanych podczas transmisji telewizyjnej wczorajszych kwalifikacji było widać dziwne, silne wibracje tylnych opon w bolidach po wyjeździe z kończącej okrążenie szykany.
„Wygląda na to, że występuje na wyjściu z Bus Stop i na wyjściu z pierwszego zakrętu, więc przy trakcji w wolnych łukach. Musimy je lepiej zrozumieć. To może być skutek przyczepności i momentu obrotowego. Oczywiście tego roku przyczepność jest dużo większa, opona jest szersza (...)".
Spytany o podjęcie ewentualnych środków zapobiegawczych przed wyścigiem, takich jak poradzenie teamom zmian w ustawieniach bolidów, Isola dodał: „Dlatego jesteśmy zainteresowani zrozumieniem bardziej, dlaczego te wibracje powstają i jakie mogą być ich konsekwencje".
„(...) Gdy będziemy mieć coś więcej - prawdopodobnie w niedzielę rano - wówczas będziemy mogli podjąć decyzję. Na razie ciężko powiedzieć, czy jesteśmy zobowiązani podjąć jakieś działanie".