Sergio Perez żali się, że jest niedoceniany w Formule 1. Kierowca Force India zabiega o drugą szansę startów w topowym zespole.
Meksykanin w 2013 roku rozczarował w McLarenie, ale teraz z powrotem imponuje. W minionym sezonie dwukrotnie stanął na podium, zajął najwyższe w karierze 7. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców, ponownie wygrał wewnątrzzespołowy pojedynek z Nico Hulkenbergiem i poprowadził Force India do 4. pozycji w tabeli konstruktorów.
Mimo tego "Checo" nie zdołał awansować do lepszej stajni na sezon 2017. Jest jeszcze wolny fotel w Mercedesie, ale pierwszy wybór mistrzów świata to podobno Valtteri Bottas - który został sklasyfikowany za Perezem w tym roku. „To skomplikowane, czasami frustrujące. Dajesz z siebie wszystko, uzyskujesz doskonałe wyniki i często nie cieszysz się takim uznaniem, na jakie zasługujesz". - cytuje Sergio portal Motorsport.com.
„To niewiarygodne, że zdołałem wywalczyć takie rezultaty, jakie miałem w tym roku, a i tak są ludzie podważający mój potencjał".