Kierowcy Formuły 1 będą pokonywać na Paul Ricard przypuszczalnie najszybszy zakręt w całych mistrzostwach, twierdzi dyrektor toru Stephane Clair.
Obiekt położony niedaleko Marsylii został wybrany na starego/nowego gospodarza GP Francji, które ma wrócić do F1 w 2018 roku.
Fanów zawiodła informacja, że na wyścig królowej sportów motorowych Paul Ricard podzieli swoją imponującą, 1,8-kilometrową prostą Mistral Straight szykaną.
Jednak jak tłumaczy Clair, postanowiono tak w trosce o manewry wyprzedzania i mimo podjętej decyzji następujący po prostej łuk Signes wciąż powinien być szybszym wirażem w F1 niż jakikolwiek inny.
„Są do wyboru różne konfiguracje toru. (...) Ta, którą wybraliśmy, wydaje się najciekawsza dla widowiska w naszych oczach". - powiedział portalowi Motorsport.com.
„Utrzymanie całej prostej nie ma sensu dla F1 - jej bolidy osiągają pełną prędkość w kilka sekund i nie ma sensu dla widowiska czy dla jazdy, aby podążały z maksymalną prędkością przez całą prostą".„Skorzystanie z szykany da dodatkowe miejsce na wyprzedzanie i wielkie dohamowanie. Będzie więc lepszy spektakl".
„Taki był nasz zamiar wiedząc, że po wyjściu z szykany bolidy i tak będą pokonywać z pełną prędkością zakręt Signes, który będzie prawdopodobnie najszybszy w mistrzostwach".
2016-12-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Paul Ricard będzie miał najszybszy zakręt w F1?