Renault zapewniło Jolyona Palmera, że nie grozi mu utrata fotela w Formule 1 w trwającym sezonie.
Nieudane występy brytyjskiego debiutanta w kwalifikacjach do GP Bahrajnu i w całym GP Chin (za które obwiniał problemy z bolidem) wywołały spekulacje, jakoby Renault mogło go kimś zastąpić nie na przyszły rok, a już teraz. Chociażby swoim rezerwowym Estebanem Oconem.
Zmiany kierowców w trakcie sezonu właśnie dokonał Red Bull, ale Renault zdecydowanie zaprzeczyło Palmerowi, aby rozważało podobny ruch.
„(Red Bull) To inny zespół, mają tam inną sytuację (...)" - tłumaczył mistrz serii GP2 z 2014 roku serwisowi Autosport.