Jolyon Palmer tworzący skład kierowców reaktywowanego na sezon 2016 Formuły 1 teamu Renault z Kevinem Magnussenem przygotowuje się na wewnątrzzespołowy pojedynek z "niewiarygodnie zmotywowaną" wersją Duńczyka, chcącego udowodnić swoją wartość po utracie miejsca w McLarenie.
Magnussen w 2014 roku w debiucie w F1 dojechał bolidem McLarena na podium, ale po sezonie stracił kokpit i został znów rezerwowym ekipy, a niespełna cztery i pół miesiąca temu stajnia całkowicie go zwolniła - dowiedział się o tym drogą e-mailową w dniu urodzin.
23-latek rzutem na taśmę znalazł fotel na sezon 2016 wchodząc w zeszłym tygodniu do Renault za Pastora Maldonado, którego karierę przerwały problemy ze wsparciem finansowym ze strony koncernu naftowego PDVSA.
Palmer jest przekonany, że Magnussen będzie startował w takiej sytuacji zdeterminowany podwójnie, pragnąc nie tylko wykorzystać drugą szansę, ale też pokazać, iż wypadł z F1 niezasłużenie.
„To dobry kierowca, który już pokazał na co go stać w Formule Jeden". - mówił brytyjski debiutant serwisowi Autosport.
„Jeżeli (w McLarenie)
nie mogli się zdecydować, czy zostawić Kevina czy Jensona (Buttona)
, to mówi coś o nim".„Jestem pewny, że będzie teraz niewiarygodnie zmotywowany wykonać dobrą robotę i pokazać McLarenowi, dlaczego nie powinien zostać zwolniony".Sam Magnussen nie ukrywa swojej mobilizacji i podrażnienia.
„Miejmy nadzieję udowodnię wiele rzeczy". - powiedział.
„Jestem niesamowicie zmotywowany po rocznej przerwie".„Oglądałem wyścigi z boku tak długo. Jestem głodny, by wrócić i udowodnić moją wartość".
2016-02-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Palmer spodziewa się "niewiarygodnie zmotywowanego" Magnussena