Jolyon Palmer chwyta się czego może, aby zacząć punktować w Formule 1. Przed GP Węgier kierowca Renault nawet... spalił swoją bieliznę, podejrzewając, że to ona przynosi mu pecha.
Na półmetku sezonu Brytyjczyk nie ma na koncie ani jednego oczka. Dla porównania, zespołowy partner Nico Hulkenberg uzbierał ich już 26.
Ostatnim razem, gdy występował w domowym GP Wielkiej Brytanii, Palmer w ogóle nie zdołał wystartować do wyścigu. Już na okrążeniu rozgrzewkowym popsuł mu się bolid. Zawiodła hydraulika.
26-latek zareagował na to w oryginalny sposób.
„Spaliłem pechowe majtki, więc mam je z głowy!" - oznajmił.
„Nie jestem przesądny, ale trzeba powiedzieć, że ta pechowa seria musi się skończyć".
Palmer poza tym dostanie na GP Węgier nową podłogę. Na torze Silverstone tylko sprawdził ją na pierwszym treningu - w przeciwieństwie do Hulkenberga, który się na niej ścigał.
Renault dodatkowo wypróbuje na Hungaroringu nową karoserię przodu i zmodyfikowany układ chłodzenia.
Renault chce być szóste, a potem piąteRenault zajmuje obecnie dopiero 8. miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów, ale wciąż mierzy w zakończenie sezonu na 5. lokacie. Ma nadzieję, że już podczas GP Węgier wyprzedzi Haasa i Toro Rosso. Do pierwszej z wymienionych ekip traci tylko 3 punkty, do drugiej 7.
„Pokazaliśmy na Silverstone, że dalej się rozwijamy". - mówi kierujący zespołem Cyril Abiteboul.
„Rozwój bolidu, w szczególności poprawienie jego osiągów nową podłogą, zostało odzwierciedlone w ośmiopunktowej zdobyczy Nico i mocnym tempie kwalifikacyjnym obu samochodów. Kluczowe jest, aby poprzeć ten postęp podwójną zdobyczą punktową na Węgrzech - chcemy zakończyć pierwszą połowę sezonu pozytywnym akcentem".
„Aby to osiągnąć, musimy zostawić za sobą problemy z niezawodnością. Znamy naszą sytuację i wiemy, które obszary wymagają większej uwagi".
„Nasze cele pozostają niezmienione: chcemy być na szóstym miejscu na koniec pierwszej połowy sezonu 30 lipca i na piątym na koniec całego sezonu. Zapunktowanie oboma samochodami jest jak najbardziej w naszym zasięgu".
2017-07-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Palmer spalił "pechowe majtki"