Jolyon Palmer twierdzi, że jeździ w Formule 1 już tak dobrze, jak wtedy, gdy zdominował sezon 2014 serii GP2.
Kierowca Renault wciąż ma zerowy dorobek punktowy, ale ostatnio pokazuje potencjał. Tylko nie może przekuć go w sukces, ponieważ popełnia błędy.
Brytyjski debiutant miał szansę ukończyć w czołowej dziesiątce GP Węgier, ale wpadł w poślizg. Następnego tygodnia w Niemczech błysnął w kwalifikacjach, pokonując zespołowego partnera Kevina Magnussena i przechodząc do Q2. Lecz w wyścigu uderzył na pierwszym okrążeniu w Felipe Massę.
Palmer powiedział, że znalazł szybkość w czerwcu.
„Czuję, jakbym wyszedł na prostą po GP Monako". - tłumaczył serwisowi Autosport.
„Zacząłem dobrze w Melbourne, ale parę kolejnych wyścigów było dla mnie trudniejszych. Monako było ciężkie".„Lecz potem jeśli chodzi o tempo było już mniej więcej tak, jak trzeba. I z każdym wyścigiem stawałem się coraz mocniejszy".
„Jeżdżę równiej, czuję, iż jestem na podobnym poziomie, jak w okresie, kiedy wygrywałem w GP2. Tylko że teraz prezentuję ten poziom w F1".„Zatem czuję, że jeżdżę naprawdę dobrze, nie popełniając dużo błędów". - dodał.
Spytany, co pozwoliło mu się przełamać, 25-latek odparł:
„Zrozumiałem trochę lepiej bolid, jak wyciągać z niego możliwie najwięcej".
„Po GP Monako też po prostu potrzebowałem trochę zresetować umysł".
2016-08-18 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Palmer czuje się tak mocny, jak był w GP2