Toro Rosso napotkało usterkę silnika Renault podczas pierwszej jazdy swoim nowym bolidem Formuły 1 na sezon 2017.
Juniorski zespół Red Bulla zaprezentuje samochód w niedzielę, ale już wczoraj ruszył nim na tor Misano, przeprowadzając tzw. "dzień filmowy".
Jednak wóz nie pokonał dozwolonych 100 kilometrów, a jedynie 6 okrążeń. Jazdy przerwano przez problem z Systemami Odzyskiwania Energii (ERS) w nowej wersji hybrydowej jednostki napędowej V6 turbo Renault.
Renault na ten rok przebudowało swój silnik w "95 procentach".Teraz francuski koncern pracuje, aby kłopoty nie powtórzyły się podczas zimowych testów, startujących już w najbliższy poniedziałek.