Wyczekiwany nowy nos do bolidu Williamsa wreszcie zaliczył obowiązkowe testy zderzeniowe i ma zostać przywieziony na drugi tegoroczny wyścig Formuły 1 o GP Bahrajnu.
Jak twierdzi niemiecki magazyn Auto Motor und Sport, zespół z Grove przygotował jeszcze krótszy dziób niż wykorzystuje obecnie, o długości 85 centymetrów - dokładnie tyle, ile wynosi minimum zapisane w regulaminie - jednak miał duże problemy, by uzyskać dla niego homologację.
„Potrzebowaliśmy od 10 do 12 prób". - miał powiedzieć dyrektor techniczny teamu Pat Symonds.
Wielki postępWraz z nowym nosem Williams podobno szykuje nowe przednie skrzydło, czy nowe deflektory. Auto Motor und Sport cytuje Symondsa określającego cały pakiet jako "jeden z największych postępów w naszym wykonaniu na przestrzeni ostatnich lat".
Tylko w jednym bolidzieWilliams jednak zdąży przygotować usprawnienia tylko do jednego bolidu na GP Bahrajnu. Kto je otrzyma?
„Kierowca, który zdobędzie więcej punktów w GP Australii". - powiedział Felipe Massa.
2016-03-17 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Nowy nos Williamsa przeszedł testy zderzeniowe