Nowy format kwalifikacji w Formule 1 może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego i spowodować pustkę na torze w finałowych minutach Q3, ostrzegają szefowie Mercedesa.
F1 rzutem na taśmę poważnie zmieniła zasady czasówki na sezon 2016, wprowadzając odpadanie kierowcy z najgorszym czasem okrążenia co półtorej minuty w każdym z trzech segmentów.
Przygotowane z myślą o uatrakcyjnieniu rywalizacji "eliminacje" otrzymały jednomyślne poparcie zespołów, ale Mercedes teraz wróży im wręcz klęskę.
„Chodzi o to, by mieć więcej kierowców na torze, ale według mnie w rzeczywistości będzie się działo mało w ostatnich minutach". - powiedział pomagający zarządzać mistrzowskim teamem 3-krotny czempion kierowców z lat 70. i 80. Niki Lauda.
Główny dowodzący ekipą Toto Wolff wyjaśniał:
„Zawodnik będzie musiał od razu wyjechać na nowych oponach i wykręcić odpowiedni czas".
„W Q3 może to oznaczać brak bolidów na trasie w ciągu ostatnich ośmiu minut, bo kierowca będzie miał wtedy już tylko używane ogumienie do dyspozycji".„Te zasady są naprawdę bałaganem. Ciężko uwierzyć, że w światowej dyscyplinie sportu zmieniamy przepisy w ostatniej chwili". - dodał.
2016-03-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Nowe zasady kwalifikacji w F1 zrujnują Q3 wg Mercedesa