Szef Formuły 1 - Bernie Ecclestone dostał ostrą odpowiedź na dosadną krytykę swojej serii wyścigowej.
85-letni Brytyjczyk na inaugurację zimowych testów przed sezonem 2016 stwierdził, że królowa sportów motorowych nigdy wcześniej nie była w tak złym stanie, w jakim jest teraz.
Podobnie narzeka wielu fanów, ale według byłego lekarza mistrzostw Gary'ego Hartsteina, pesymizm kibiców bierze się z lamentowania przedstawicieli F1, nie negatywnego obrazu czempionatu.
Nie owijający w bawełnę Amerykanin nie zostawił suchej nitki na bossie "Jedynki" serią postów zamieszczonych na Twitterze.
„Uwaga do Berniego: Silnik Mercedesa ma wydajność cieplną na poziomie 47 procent. To fantastyczne osiągnięcie inżynieryjne i powinno być powszechnie znane". - pisze.
„Uwaga do Berniego: F1 jest głośna, seksowna i pełna dramaturgii. Jednak zdaje się być prowadzona przez rozwydrzone, zepsute dzieciaki".„Chcemy wyścigów. Nie skomlenia. Nie idiotów odwołujących Grand Prix w Niemczech, we Włoszech, we Francji".
„Uwaga do Berniego: powinno stać się na czynsz za następny miesiąc. Przestań wysysać krew z F1 i pozwól jej oddychać. Słuchaj fanów".„Uwaga do Berniego: pozwól torom mieć udział w zyskach. Transmituj wyścigi. Zapomnij o Rolexach (uwielbiam niektóre). Pie*** Paddock Club".
„Uwaga do Berniego: kibicami są tylko ci o czystych intencjach. SŁUCHAJ ICH".
„Uwaga do Berniego: F1 jest sukcesem POMIMO całego tego idiotyzmu/zachłanności/narcyzmu/chciwości włodarzy. POZWÓL JEJ ODDYCHAĆ".„Uwaga do Berniego: Wiem, że już nigdy nie dostanę przepustki, ale nie dbam o to. Organij się cholera". - dodał.
2016-02-22 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Narzekania Ecclestone'a na dzisiejszą F1 zrównane z ziemią