Gdyby w Formule 1 zaczął jeździć czterokrotny mistrz IndyCar - Scott Dixon, byłby w niej liczącym się kierowcą, uważa rywal Nowozelandczyka z amerykańskiej serii Graham Rahal.
Niedawno byliśmy świadkami próby sił w IndyCar w wykonaniu czołowego zawodnika F1 - Fernando Alonso. Chociaż Hiszpan nigdy wcześniej nie ścigał się bolidem cyklu zza Oceanu, ani nie startował na owalnym torze, jechał w czołówce prestiżowego wyścigu Indianapolis 500.
Lewis Hamilton komentując świetną postawę kolegi z toru podważył klasę kierowców IndyCar. As Mercedesa w ten sposób ściągnął na siebie krytykę wielu z nich.
Już cytowaliśmy skierowaną do Brytyjczyka ciętą ripostę Tony'ego Kanaana (
link). Do wypowiedzi Hamiltona odniósł się też chociażby Rahal i m. in. przekonuje, że podobnie jak Alonso okazał się trudnym konkurentem dla kierowców IndyCar, tak najbardziej utytułowany zawodnik tej serii sprawiłby problemy Hamiltonowi w F1, gdyby został jego zespołowym partnerem.
„Spójrz, naprawdę. Wsadzam Scotta Dixona do bolidu Mercedesa na cały dzień i Lewis miałby trudniej niż naprawdę chciałby. Mogę ci to zagwarantować. Może nie ja, ale Scott Dixon". - powiedział.
2017-06-04 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Najbardziej utytułowany kierowca z IndyCar typowany do szybkiej jazdy w F1