Mercedes przyznał się do zmodyfikowania swojego silnika w Formule 1 na eliminację na torze Spa-Francorchamps.
Mistrzowie świata zużyli 5 "talonów" na rozwój jednostki napędowej, ale nie wiadomo, które jej obszary zmienili.
Mercedes chciał zsynchronizować moment usprawnienia motoru ze zrobieniem sobie zapasu silników przez Lewisa Hamiltona, aby obrońca tytułu nie jeździł w przyszłości na gorszej jednostce niż zespołowy partner i główny rywal Nico Rosberg.
Hamilton jak dotąd dostał w Belgii dwa nowe silniki (kompletne) i już wie, że zostanie cofnięty na starcie trzynastej rundy sezonu za przekroczenie limitu pięciu jednostek na koniec stawki. Wisi nad nim kara przesunięcia do tyłu już o 30 pozycji.Silnik w nowej wersji otrzymał również Rosberg. Niemiec nie dostał kary, bo to jego dopiero czwarta jednostka w sezonie. Hamilton natomiast dwukrotnie przekroczył limit w przypadku turbosprężarki i MGU-H.