Mercedes próbuje poprawić funkcjonowanie hipermiękkich opon w swoim bolidzie Formule 1, obawiając się, że jeśli dalej będzie miał z nimi takie problemy jak w Monako, może za to słono zapłacić podczas przyszłotygodniowego GP Kanady.
Jak wszyscy doskonale wiedzą, ogumienie Pirelli jest odwieczną bolączką mistrzów świata. Hipermiękka mieszanka, na której kierowcy startowali w Monako po raz pierwszy, ziarniła i zużywała się Srebrnym Strzałom bardziej niż Ferrari oraz Red Bullowi.
Lewis Hamilton niejednokrotnie alarmował przez radio, w jak złym stanie są jego opony, i zjechał na pit-stop najwcześniej z czołówki.
W Kanadzie nowe najbardziej miękkie ogumienie znów będzie w użyciu, dlatego Mercedes ma problem przed kolejną rundą sezonu. Ale liczy, że z niego wybrnie.
„Poświęciliśmy temu dość dużo pracy w tym tygodniu". - mówi zajmujący w zespole posadę dyrektora inżynierii na torze Andrew Shovolin.
„Widzieliśmy, jak inni byli w podobnej sytuacji (z hipermiękką mieszanką w Monako - red.)
, ale co kluczowe dla nas, Red Bull zdawał radzić sobie lepiej, podobnie Ferrari".„Teraz mamy całkiem niezłe pojęcie, co poszło źle, i będziemy nad tym jeszcze pracować, aby zrozumieć sprawę w pełni, ponieważ musimy się z nią uporać na Montreal".
„Będziemy mieć tam takie same opony, więc możesz mieć podobne kłopoty. Musimy dopilnować, żebyśmy nie byli narażeni. W Montrealu w przypadku utraty tempa i zmagania się z degradacją opon ludzie wyprzedzą cię bardzo łatwo".
2018-06-02 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Mercedes walczy z ziarnieniem hipermiękkich opon w swoim bolidzie