Mercedes najprawdopodobniej nie będzie używał "Kanału S" w swoich bolidach podczas kwalifikacji i wyścigu Formuły 1 w Brazylii, po zakończeniu wczoraj testów rozwiązania.
Mistrzowie świata na pierwszy piątkowy trening wyposażyli zarówno samochód Lewisa Hamiltona, jak i ten Nico Rosberga, w specjalny otwór na nosie skierowany na kierowcę, którym wydostawało się powietrze wpływające pod spód pojazdu.
Koncepcja mająca na celu poprawę docisku aerodynamicznego, została sprawdzona przez Mercedesa z myślą o bolidzie na sezon 2016. Bądź co bądź bynajmniej nie jest nowa w F1.
Na drugim treningu "Kanału S" już nie było w modelu W06 i najpewniej nie pojawi się do końca weekendu, aczkolwiek nie oznacza to, że nie zdał egzaminu.
Spytany, jak wypadło rozwiązanie, najszybszy wczoraj Rosberg odpowiedział:
„Czy nowe części działały? Jeszcze nie wiem. Za wcześnie na oceny".Z kolei Hamilton stwierdził, że nie ma zielonego pojęcia o "Kanale S", ani o tym, że go testował.
„Nie wiem co to jest". - mówił.
„Nie wiedziałem, że jeździliśmy z nowym nosem. Nie wiem co to »Kanał S«".Mercedes wypróbował więcej rozwiązań na przyszły rok, w tym nowe przednie zawieszenie.
„Dlaczego sprawdzamy nowe rzeczy? Bo już zdobyliśmy mistrzostwo świata wśród konstruktorów i kierowców, więc nie mamy nic więcej do zrobienia tego roku". - tłumaczył Rosberg.
„Dla mnie inna pozycja niż pierwsza już nie jest tak ważna. Wolę szykować się do kolejnego sezonu. Dlatego testujemy wiele rzeczy".
2015-11-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Mercedes usunął "Kanał S" z bolidów