Mercedes przygotowuje się na "diabelską jazdę" w startującym sezonie Formuły Jeden, przewidując zacięty pojedynek o mistrzostwo świata z Ferrari.
Ferrari wyprzedziło Mercedesa o 0,676 sekundy swoim bolidem nowej generacji na zimowych testach. Podczas kwalifikacji do pierwszego wyścigu sezonu w Australii z powrotem górą były Srebrne Strzały, ale najszybszy Lewis Hamilton pokonał Sebastiana Vettela tylko o 0,268 sekundy - i to przy nie do końca udanym okrążeniu Niemca.
„Wiedzieliśmy, że w Barcelonie byli niesamowicie mocni, wiedzieliśmy też, że są obszary, które musimy poprawić". - mówi głównodowodzący Mercedesem, "Toto" Wolff.
„Dziś pierwszy raz można należycie oszacować, w którym miejscu jesteśmy z naszym samochodem - i możesz zobaczyć, że jest bardzo niewielka różnica między Ferrari i nami".