Mercedes zmienił parametry pracy swojego silnika w Formule 1 w reakcji na awarię jednostki napędowej w bolidzie mistrza świata Lewisa Hamiltona podczas GP Malezji.
Brytyjczyk odpadł z ostatniego wyścigu będąc na pozycji lidera i mając już tylko 15 okrążeń do mety. W efekcie zamiast odzyskać prowadzenie w klasyfikacji generalnej sezonu od zespołowego partnera Nico Rosberga, na pięć zawodów przed końcem zmagań został 23 punkty w tyle za Niemcem.
Hamiltonowi zepsuł się motor, kiedy jechał maksymalnym tempem, aby wyrobić sobie odpowiednią przewagę nad Maxem Verstappenem i utrzymać pierwsze miejsce po ostatnim pit-stopie.
Mercedes teraz podał, że w silniku doszło do defektu półpanewki górnej i dolnej łba korbowodu, poprzedzonego spadkiem ciśnienia oleju. Stało się to nagle, w momencie, gdy jednostka miała przejechane tylko 618 kilometrów.
Niemiecka marka obawiając się powtórki skorygowała ustawienia silnika zarówno Hamiltonowi, jak i Rosbergowi, a także kierowcom klienckich zespołów - zawodnikom Williamsa, Force India oraz Manora.
Poza tym, Mercedes opóźnił powierzenie reprezentantom innych ekip najnowszej wersji silnika, używanej przez Hamiltona i Rosberga od GP Belgii. Wszyscy poza Estebanem Oconem mieli otrzymać ją na GP Japonii, ale teraz planuje się dać im ulepszoną jednostkę na GP USA.
Hamilton nadchodzącego weekendu skorzysta z silnika, na którym wystartował w GP Singapuru. Rosberg będzie dalej używał motoru, na którym przejechał GP Malezji.
Nowy blok silnika Hondy w bolidzie Alonso na stałePoza tym potwierdzono, że Fernando Alonso wystartuje w GP Japonii na silniku Hondy posiadającym nowy, lżejszy blok, który Hiszpan testował z powodzeniem na piątkowych treningach w Malezji.
Drugi kierowca duetu McLaren-Honda - Jenson Button prawdopodobnie otrzyma go na GP USA.
2016-10-06 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Mercedes skorygował ustawienia swojego silnika w F1