Mercedes doszedł do wniosku, że popełnił błąd starając się zmusić Lewisa Hamiltona podczas finałowego wyścigu tegorocznego sezonu Formuły 1 w Abu Zabi, aby przestał celowo wstrzymywać zespołowego partnera Nico Rosberga, który jednocześnie był jego rywalem do mistrzostwa świata.
Liderujący Hamilton na torze Yas Marina umyślnie spowalniał Rosberga licząc, iż spowoduje spadek Niemca co najmniej za dwóch kierowców i w ten sposób powstrzyma go przed przejęciem tytułu. Nie udało się.
Mercedes próbował odwieść Lewisa od całej strategii ostrzegając, że naraża zwycięstwo teamu, biorąc pod uwagę szybkość przebijającego się za plecami na świeższych oponach Sebastiana Vettela. Ale komunikaty radiowe na ten temat były konsekwentnie lekceważone.
Teraz szefostwo Mercedesa żałuje wtrącania się do pojedynku swoich zawodników i przyznaje rację Hamiltonowi.