Mercedes nie bierze za pewnik wystawiania w Formule 1 składu Lewis Hamilton - Nico Rosberg do końca sezonu 2018, mimo zakontraktowania obu na taki okres.
Hamilton w tym roku zaczął wypełniać trzyletnią umowę z mistrzowskim zespołem, a Rosberg związał się z ekipą na następne dwa lata przed GP Węgier.
Jednak dowodzący teamem "Toto" Wolff nie gwarantuje, że toczący pojedynki o tytuł i mający za sobą już kilka kolizji Brytyjczyk oraz Niemiec faktycznie przetrwają jako duet aż sześć sezonów.
„Naprawdę cieszę się, że postawiliśmy na filozofię posiadania dwóch kierowców numer 1 dysponujących równym sprzętem". - mówił Austriak. „Czasami ta ścieżka jest wyboista, niełatwo panować nad taką sytuacją, ale uważamy, że w ogólnym rozrachunku wybrane rozwiązanie jest korzystniejsze dla zespołu. Pcha do przodu osiągi bolidu".„Jeżeli utrzymamy to do końca, będziemy mieć najdłuższy okres w historii, gdy dwóch kierowców numer 1 jeździ w jednym teamie". - dodał.