Mercedes sprzeciwia się planowi zrównoważenia mocy hybrydowych silników V6 turbo w Formule 1 przekonując, że jest wbrew naturze królowej sportów motorowych.
Wobec dominacji niemieckiej marki i słabych osiągów jednostek napędowych Renault oraz Hondy, F1 przymierza się do wprowadzenia na sezon 2017 zasady, aby poszczególne motory nie różniły się liczbą koni mechanicznych bardziej niż o 2%, dla wyrównania sił w stawce.
Pomysł ów godzi w Mercedesa, ale guru techniczny mistrzów świata Paddy Lowe oponuje idei tłumacząc, iż jednocześnie podważy na nowo jeden z dwóch głównych filarów F1, jakim jest rywalizacja technologiczna.
„Interesująca rzecz, która się pojawiła to opinia, że silnik nie powinien pełnić roli determinanta konkurencyjności bolidu". - mówi Brytyjczyk w rozmowie z ESPN.
„Mieliśmy już krótki okres w historii Formuły 1, gdy rozwój silników był zamrożony, ale dla mnie to anomalia. Klucz tkwi w nazwie naszego sportu - jest powód, by nazywać go sportem motorowym!"„Więc sądzenie, że silniki nie powinny mieć znaczenia jest dla mnie nie do pojęcia (...)".
„Jeżeli F1 powinna być rywalizacją sportowców i technologii, to całej technologii, nie tylko części, która się ludziom podoba".
2016-04-27 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Mercedes: Silniki w F1 powinny pozostać determinantem konkurencyjności bolidów