Podczas rundy Formuły 1 w Azerbejdżanie doszło do spotkań menedżerów Fernando Alonso z kierownictwem Mercedesa i Renault.
Prowadzący karierę byłego dwukrotnego mistrza świata Flavio Briatore i Luis Garcia Abad oddzielnie rozmawiali w Baku odpowiednio z zarządzającymi Mercedesem "Toto" Wolffem i Niki Laudą oraz z głównodowodzącym Renault Cyrilem Abiteboulem.
Spekulacje dotyczące przyszłości Alonso dodatkowo podgrzała intrygująca wypowiedź samego zainteresowanego.
Zapytany, czy ósma runda sezonu jest dla niego tak nieprzyjemna jak dla dyrektora wyścigowego duetu McLaren-Honda - Erica Boulliera, który nazwał ją najbardziej bolesną, jaką przeżył w karierze zawodowej w F1, Hiszpan odparł: „Jak dotąd jest całkiem pozytywnie. Pod wieloma względami".
Spytany, czy ma na myśli działania swoich menedżerów, 35-latek dodał z uśmiechem: „Jak powiedziałem, weekend tutaj jest bardzo udany dla mnie".