Zespół McLaren-Honda w Formule 1 ma pożegnać Josta Capito ledwie parę miesięcy po zatrudnieniu go na stanowisko dyrektora generalnego.
Niemiec, który wcześniej dowodził Volkswagenem w WRC i świętował w tym cyklu mistrzostwo za mistrzostwem, uzgodnił powrót do F1 w styczniu, a 1 września zasilił szeregi McLarena oraz Hondy.
Jednak jak donosi serwis Autosport, o ile 58-latek pozostaje zatrudniony przez ekipę z Woking, o tyle już nie pracuje dla niej codziennie i opuści team.
Sugeruje się, że Capito nie cieszy się przychylnością w McLarenie odkąd stracił tam władzę słynny Ron Dennis.