Fernando Alonso imponował na piątkowych treningach Formuły 1 w Malezji z pomocą nowego pakietu poprawek do bolidu McLarena i Hondy.
Podczas przeprowadzonej w mokrych warunkach pogodowych pierwszej dzisiejszej sesji Hiszpan zajął 3. miejsce. Po południu nawierzchnia zrobiła się już sucha, ale były dwukrotny mistrz świata pozostał w ścisłej czołówce. Spadł tylko o dwie pozycje.
Teraz poinformowano, że Alonso otrzymał na torze Sepang usprawnienia aerodynamiczne. Drugi kierowca ekipy Stoffel Vandoorne ma dostać je na przyszłotygodniowe GP Japonii.
„Zmieniliśmy głównie obszar wokół deflektorów". - tłumaczy dyrektor wyścigowy stajni Eric Boullier. „Jesteśmy usatysfakcjonowani korelacją. Dobrze widzieć, jak nowe części wprowadzone tutaj - znaczące części - spisują się zgodnie z oczekiwaniami".
Z drugiej strony Francuz trochę bagatelizuje znakomite wyniki Alonso. Spytany, czy zaskoczyło go tempo 36-latka, odpowiada: „Tak, jest nieco lepsze niż się spodziewaliśmy".
„Ma nowy pakiet poprawek w bolidzie, poza tym wykonaliśmy przejazd pod kątem szybkości, czego jak sądzę inne zespoły nie zrobiły tego popołudnia, bo rano padało".