McLaren zrezygnował z wolnego od pracy w Boże Narodzenie, aby przygotować swój nowy bolid Formuły 1 na inaugurację przedsezonowych testów.
Tegoroczne testy zimowe zostały ubiegłego roku przyśpieszone o osiem dni - dopiero na przełomie września i października - przez co Sauber nie zdąży zbudować samochodu na pierwszą turę zajęć, która odbędzie się w dniach 22-25 lutego.
McLarenowi ma się to udać - już zapowiedział, że zaprezentuje model MP4-31 21 lutego - ale załoga stajni z Woking musiała przyjść do fabryki nawet w Święta.
„W prostych słowach, przywróciliśmy do grafika około osiem zmian na pięciodniowy okres. To był fantastyczny wyczyn". - wyjaśnia dyrektor operacyjny ekipy Simon Roberts.
„Łącznie było zaangażowanych w to mniej więcej 110 osób".
„Zatroszczyliśmy się o naszych świątecznych pracowników dobrym zestawem".