McLaren jest typowany do rozstania się ze swoim szefem Ronem Dennisem po 2016 roku.
Słynny Brytyjczyk, który pełnił funkcję bossa McLarena w Formule 1 przez prawie 30 lat, oddał ją po sezonie 2008, ale w 2014 wrócił do teamu jako prezes.
Teraz media na Wyspach - w tym zwykle świetnie poinformowany serwis Autosport - zapowiadają odejście 69-latka ze stajni.
Dennis poprzez rzecznika prasowego McLarena "kategorycznie" zaprzeczył tym informacjom, lecz sugeruje się, że zostanie wypchnięty z przedsiębiorstwa przez pozostałych jego udziałowców, którzy mają doprowadzić do nieodnowienia mu kontraktu.Dennis znajduje się w posiadaniu 25 procent McLaren Technology Group. Tyle samo udziałów ma francuski biznesmen pochodzenia saudyjskiego Mansour Ojjeh. Druga połowa firmy należy do funduszu inwestycyjnego Bahrajnu - Mumtalakat Holding Company.