Felipe Massa ma nadzieję, że kierowcy Formuły 1 „zachowają się" podczas wyścigu na nowym torze w Baku i unikną chaosu, do jakiego doszło na nim wczoraj w serii GP2.
Uliczna pętla w stolicy Azerbejdżanu zgodnie z przewidywaniami jest bardzo wymagająca i sobotnie zawody GP2 ukończyło tylko 10 z 22 kierowców. Pięciu odpadło już na pierwszym okrążeniu.
Ruszający z 5. pola Massa nie chce powtórki w F1.
„Liczę, że wszyscy zachowają się dobrze - co nie miało miejsca w GP2". - powiedział rutynowany Brazylijczyk cytowany przez portal Motorsport.com.
„Czasami może tak być też w Formule 1, ale mam nadzieję, że każdy się zachowa".Nadzieje nadziejami, ale Massa spodziewa się przeżyć dzisiaj
„najtrudniejszy" wyścig.
„»Prosta« jest naprawdę długa, więc struga powietrza będzie potężna". - mówił.
„Pierwszy zakręt nie jest łatwy i będzie tam łatwo o błąd. Można spróbować opóźnić hamowanie i wjechać w kogoś".„Dodatkowo przy restarcie będziemy mieć naprawdę zimne opony. Będzie trudno się na nich ścigać".
„Widzieliśmy, jak po restarcie w GP2 każdy blokował koła w pierwszym łuku, wszystko działo się przez niską temperaturę opon. Możemy mieć podobny kłopot".
„Problemem na tym torze jest bardzo niska przyczepność i bliskość ścian".
„(...) Na pewno to będzie najtrudniejszy wyścig".
2016-06-19 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Massa liczy na rozsądek rywali podczas wyścigu w Baku