Felipe Massa stwierdził, że miał złamane serce, gdy odpadł z wczorajszego Grand Prix Brazylii - swojego ostatniego wyścigu Formuły 1 jechanego przed własną publicznością.
Były wicemistrz świata jak kilku innych kierowców nie opanował bolidu na mokrym torze i rozbił się po pokonaniu mniej więcej 2/3 dystansu zawodów.
Gdy opuścił kokpit, reprezentant Williamsa pozdrawiał kibiców i płakał.
„To złamało mi serce". - powiedział później serwisowi Autosport.
„Nie chciałem skończyć w taki sposób".
„Pragnąłem zakończyć dobrym wynikiem, dla fanów, dla Brazylii, dla mojego zespołu, dla siebie. Niestety nie mogłem".„Po prostu wjechałem w zakręt i nagle dostałem aquaplaningu, ślizgałem się i nie mogłem zatrzymać samochodu".
„(...) Może Bóg wie co robi, zatrzymał mnie tam, abym był przed moimi kibicami".
„Niesamowicie się z nimi czułem i nie mogłem przestać płakać".Massa jest też poruszony późniejszą sytuacją w alei serwisowej. Gdy po niej szedł, 35-latkowi bili brawo ustawieni w szeregu członkowie kolejnych stajni.
„Nie spodziewałem się takiej reakcji". - mówił.
„Robili to nawet ludzie z ekip, dla których nie pracowałem, na przykład załoga Mercedesa. To była bardzo ludzka reakcja".„Dostałem tyle miłości od tych osób, klaszczących dla mnie".
„Tego dnia nie da się zapomnieć, czuję się niewiarygodnie".
„Nie sądzę, że zasłużyłem na tak wiele".Massa ma przed sobą jeszcze jeden start - finałowe GP Abu Zabi.
„Postaram się cieszyć jak najmocniej moim ostatnim wyścigiem. Miejmy nadzieję będę mógł stanąć na podium albo osiągnąć inny świetny wynik". - dodał.
2016-11-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Massa: To złamało mi serce