Felipe Massa przyznał, że nie odchodziłby z Formule 1 po sezonie 2016, gdyby miał konkurencyjny bolid.
Brazylijczyk ogłosił opuszczenie królowej sportów motorowych wraz z końcem tegorocznej rywalizacji przed wrześniowym GP Włoch.
Były wicemistrz świata w obecnym sezonie nie wywalczył dotąd żadnego podium samochodem Williamsa i plasuje się poza czołową dziesiątką klasyfikacji generalnej.
Massa powiedział, że do decyzji o wycofaniu się skłonił go brak perspektyw na powrót do ścigania się o najwyższe pozycje.
„Bez wątpienia, gdybym miał konkurencyjny bolid, zostałbym". - mówił 35-latek, który nadchodzącego weekendu ostatni raz wystąpi w F1 przed własną publicznością.
„Zawsze ścigałem się z myślą o zwycięstwie, o najwyższym stopniu podium. Ale teraz nie ma łatwego czasu w Formule 1. Są trzy, cztery, pięć dużych zespołów. Mój - Williams - to średni team. Zrozumiałem, że zaczęło być trudno o szansę na otrzymanie szybkiego samochodu, którym można wygrywać".„Mógłbym dalej startować, ale nie w sposób, którego pragnę. Więc myślę, że czas na mnie. Wszyscy musimy wiedzieć, kiedy odejść".
„Jestem zadowolony z mojej decyzji i wdzięczny za wszystko co osiągnąłem. Nie jestem sfrustrowany tym, przez co przeszedłem, moją karierą. Jestem gotów na kolejny etap mojego życia, bo wciąż mam wiele do zrobienia". - dodał.
Williams zakontraktował w miejsce Massy debiutanta Lance'a Strolla, 18-letniego mistrza Europejskiej Formuły 3 sowicie wspieranego finansowo przez ojca miliardera.
2016-11-10 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Massa: Gdybym miał konkurencyjny bolid, zostałbym