Helmut Marko odpowiadający za kierowców w Red Bullu ostrzegł Daniiła Kwiata i Daniela Ricciardo, a także Carlosa Sainza Juniora oraz Maxa Verstappena z juniorskiego zespołu Toro Rosso, że producent popularnego napoju energetyzującego nie będzie wahał się zwolnić któregokolwiek z nich, jeśli ktoś spisze się poniżej oczekiwań w sezonie 2016 Formuły 1.
„W zasadzie mamy długoterminowe kontrakty w programie szkolenia młodych kierowców Red Bulla, który opiera się całkowicie na osiąganych przez zawodnika wynikach". - tłumaczył Austriak w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej F1.
„Tak więc nie ma eliminowania kierowców, ale żeby było jasne: ten, kto nie daje rady, odpada".
Red Bull może szukać miejsca w swoim głównym teamie dla rewelacyjnego Verstappena, domagającego się awansu do topowej ekipy na sezon 2017 i obserwowanego przez konkurencję.