Formuła 1 wprowadzi rewolucję techniczną na sezon 2017 mimo "paranoicznej" obawy Mercedesa przed utratą swojej dominacji, zapewnił konsultant Red Bulla - Helmut Marko.
Toto Wolff dowodzący Mercedesem ostatnio wezwał do zrezygnowania z planowanych zmian w konstrukcji bolidów na przyszły rok tłumacząc między innymi, że jego team jest już powoli doganiany przez rywali, natomiast wejście nowej generacji samochodów odwróci ten proces, albo przyniesie supremację innej stajni.
Marko jednak nie podziela opinii 44-latka i jest pewny fiaska wysiłków politycznych mistrzów świata.
„Mieliśmy duże szczęście, że trzy pierwsze wyścigi sezonu 2016 były bardzo dobre". - powiedział portalowi Motorsport-Magazin.com.
„Ale to nie były normalne zawody".„Za każdym razem przebijali się przez stawkę kierowcy, który nie powinni wylądować z tyłu".
„Poza Toto i zespołami zmuszonymi popierać go ze względu na otrzymywanie silników Mercedesa, wszyscy są za rewolucją". - stwierdził.
„Sergio Marchionne (prezes Ferrari - red.)
też jest absolutnie do niej przekonany".„Tylko Pan Wolff ma ten paranoiczny lęk, że Mercedes straci swoją dominację nawet jeśli zmienimy najmniejszą rzecz w budowie silnika albo bolidu".
„Toto Wolff robi co może, aby zapobiec jakimkolwiek zmianom".
„Dla nas jest jasne, że nowe przepisy na sezon 2017 wchodzą". - podsumował.
2016-04-21 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Marko: Mercedes paranoicznie boi się utraty dominacji w F1