Dyrektor wyścigowy Manora - Dave Ryan jest przekonany, że jego zespół pozostanie w Formule 1 na sezon 2017, mimo spadku na ostatnie miejsce w tegorocznej klasyfikacji generalnej konstruktorów.
Team z Banbury wyprzedzał Saubera w tabeli łącznej dzięki jednemu punktowi zdobytemu przez Pascala Wehrleina w GP Austrii, ale został przeskoczony przez rywala, gdy Felipe Nasr wywalczył dwa oczka w domowym GP Brazylii, wykorzystując deszczowe warunki pogodowe i wypadki kilku innych kierowców.
Według niemieckiego magazynu Auto Motor und Sport zakończenie sezonu na ostatniej pozycji w generalce będzie kosztować Manora około 15 milionów USD. Tyle zespół otrzymałby z budżetu F1, gdyby zajął przedostatnią lokatę.
Manor w przeszłości już upadł przez problemy finansowe, ale Ryan nie boi się powtórki tego scenariusza. Stajnia jest teraz w rękach innego właściciela, brytyjskiego biznesmena Stephena Fitzpatricka.
„Lepiej byłoby mieć dodatkowe pieniądze. Ale utrata ich nie oznacza końca. Nie zabije nas to". - powiedział Ryan.
Nowozelandczyk jednocześnie przypomniał, że Manor wciąż ma szansę pokonać Saubera. Pozostał jeszcze jeden wyścig - GP Abu Zabi.
„W tym sporcie wszystko jest możliwe". - przekonywał.
„Rywalizacja zakończy się dopiero po fladze w szachownicę w Abu Zabi".
„Choć ciężko tam o deszcz, nadal mamy nadzieję. Ericsson dojechał jedenasty w Meksyku w suchych zawodach".
2016-11-23 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Manor pewny przetrwania w F1 i na ostatnim miejscu