Formuła 1 nie pozbędzie się łatwo Pastora Maldonado. Znany z częstych wypadków Wenezuelczyk został testerem Pirelli i pomógł we wstępnych przygotowaniach zupełnie nowego ogumienia na sezon 2017, donosi portal Motorsport.com.
31-latek, który przed sezonem 2016 stracił olbrzymi sponsoring koncernu naftowego PDVSA i nie dostał się do fabrycznego zespołu Renault (wcześniej jeździł w tym samym teamie, tylko startującym jako Lotus), chce wznowić starty w F1 w 2017 roku.
Na razie znalazł zatrudnienie u Pirelli. Chociaż włoska firma nie posadziła go w bolidzie królowej sportów motorowych, ale w samochodzie serii GP2.
Maldonado jeździł najpierw przez dwa dni na torze Mugello, a potem jeden dzień na obiekcie Barcelona-Catalunya.
Dostał opony hybrydowe - zbudowane tak, jak ogumienie dostarczane GP2, ale wytworzone z mieszanek szykowanych do F1 na przyszły rok.
Formuła 1 w następnym sezonie będzie miała inne bolidy, między innymi z szerszymi oponami. Pirelli wywalczyło aż 25 dni testów na torze samochodami F1 z poprzednich lat na przygotowania nowego ogumienia. Producentowi z Mediolanu ma dostarczać pojazdy kilka teamów. Media różnią się w doniesieniach, które to będą ekipy, aczkolwiek trzy stajnie są wymieniane wszędzie: Mercedes, Ferrari i Red Bull.
Motorsport.com twierdzi, że następne testy Pirelli odbędą się z udziałem bolidu Ferrari z sezonu 2014 i prawdopodobnie testera tego zespołu Jeana-Erika Vergne, na torze Fiorano.
2016-05-03 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Maldonado zatrudniony przez Pirelli