Kevin Magnussen wzbudził uznanie słynnego Sir Stirlinga Mossa, na spotkaniu z byłym 4-krotnym wicemistrzem świata Formuły 1.
Magnussen zapoznał się z już 86-letnim Brytyjczykiem dzięki pomocy McLarena, a konkretnie rzecznika prasowego swojego poprzedniego zespołu Matta Bishopa.
„Wiedziałem, że Matt zna Sir Stirlinga, więc spytałem, czy mógłby załatwić mi jego autograf". - tłumaczył zawodnik Renault.
„Jednak Matt powiedział »Odwiedźmy go«. Zostaliśmy zaproszeni na obiad z Sir Stirlingiem i Lady Susie w ich domu w Mayfair w centrum Londynu. Spotkanie go było wielkim przeżyciem. To taka legenda".
„Porozmawianie z nim o wyścigach było czymś wyjątkowym. Tylko wzrosło moje zainteresowanie historią tego sportu".
Jakie wrażenie zrobił Magnussen na Mossie?