Kevin Magnussen bez względu na pozycję zajętą w dzisiejszych kwalifikacjach Formuły 1 do GP Bahrajnu rozpocznie jutrzejszy wyścig na torze Sakhir z końca stawki - a konkretnie z alei serwisowej.
To efekt niezjechania kierowcy Renault na wyrywkowe ważenie w trakcie drugiej sesji treningowej.
Gdy Duńczyk dostał sygnał w boksach do skręcenia na wagę, podążał blisko Daniiła Kwiata i najwyraźniej nie był pewny, kogo wzywają. Zwłaszcza, że zatrzymał się zawodnik Red Bulla, choć to nie o niego chodziło.
Opisane okoliczności okazały się jednak niewystarczająco łagodzące w oczach FIA.