Kevin Magnussen uprzedził, że postara się o miejsce w innym zespole Formuły Jeden, jeśli Renault nie przedłuży mu wkrótce kontraktu na sezon 2017.
Francuski koncern ma wielu kandydatów na nowego kierowcę, w tym Sergio Pereza, Valtteriego Bottasa, czy Estebana Ocona.
Szef teamu Frederic Vasseur niedawno zapowiedział ustalenie przyszłorocznego składu zawodników we wrześniu.
„Mam nadzieję, że to prawda". - powiedział Magnussen. Zapytany, czy chce szybkiej decyzji, mając w pamięci, jak w 2014 roku stracił posadę w McLarenie w grudniu, gdy inne ekipy były już pozajmowane, Duńczyk odparł: „Tak. Inaczej decyzję podejmę ja".
W wypowiedzi cytowanej przez serwis Autosport dodatkowo oznajmił:
„Nie zamierzam błagać. Będę dawał z siebie wszystko na torze i poza nim, a potem zobaczymy".
„Nie mogę zrobić czy powiedzieć cokolwiek więcej. Miałem parę dobrych okazji na pokazanie co potrafię. W większości przypadków wyraźnie wyciągałem wszystko z bolidu w kwalifikacjach, a także zdobyłem jedyne punkty teamu w sezonie".Magnussen wierzy, że może utrzymać się w F1 i bez Renault.
„Słyszysz co dzieje się w innych zespołach i wiesz, myślę, że będą dostępne miejsca gdzie indziej, jeżeli nie utrzymam mojego obecnego". - stwierdził.
„Ale nie skupiam się teraz na tym. Wiem co się dzieje i to wystarczy. Poczekam trochę i zobaczę co się wydarzy tutaj. Liczę na jak najlepsze rozstrzygnięcie". - dodał.
Pierwszy do ustąpienia komuś miejsca w Renault wydaje się drugi kierowca stajni Jolyon Palmer. Ale nie można wykluczyć wymienienia przez zespół z Enstone całego składu.
2016-08-25 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Magnussen woli sam odejść z Renault niż czekać długo na przedłużenie kontraktu