Kevin Magnussen twierdzi, że bolid Renault na sezon 2016 Formuły 1 jest mniej więcej w środku stawki i powinien móc nim czyhać tuż za plecami czołowej dziesiątki kierowców.
Renault naszykowało się na ciężki pierwszy rok startów w F1 z powrotem jako fabryczny zespół, ale Magnussen testując samochód ekipy widzi w nim potencjał do punktowania od pierwszego wyścigu przy sprzyjających okolicznościach.
„Myślę, że jesteśmy na granicy strefy punktowej, może zaraz za nią, w szczęśliwy dzień". - powiedział Duńczyk.
„Jeżeli będziemy mogli zdobyć punkty w Melbourne, będziemy zadowoleni".