Kevin Magnussen spodziewa się otworzyć konto punktowe Renault w tegorocznym sezonie Formuły 1, gdy tylko zaliczy bezproblemowe Grand Prix.
Duńczyk musiał przedzierać się z końca stawki i w Australii, i tydzień temu w Bahrajnie. Za pierwszym przebił oponę na początku wyścigu, za drugim startował z alei serwisowej za karę.
Mimo tego na Albert Park jeszcze finiszował na 12. miejscu, a na Sakhir był 11.
„To dosyć frustrujące". - mówi 23-latek. „Czasami tak bywa w wyścigach, ale jesteśmy bardzo blisko (strefy punktowej), a to daje motywację".
„Bolid spisuje się naprawdę dobrze. Oczywiście chcemy więcej docisku i mocy silnika, ale pokaż mi zawodnika, który tego nie chce!"