Daniił Kwiat utrzymał 8. pole startowe do wyścigu Formuły 1 o GP Monako, choć jego bolid oblał badanie techniczne FIA po kwalifikacjach.
W samochodzie Toro Rosso za bardzo wyginał się przód podłogi.
Sędziowie jednak uznali tłumaczenie, że Rosjanin uszkodził ją na krawężniku.
Przez to w Q3 uzyskał gorszy czas niż w Q2 i ustąpił o ponad pół sekundy zespołowemu partnerowi Carlosowi Sainzowi Juniorowi.
„W ostatniej próbie jechałem bardzo dobre okrążenie, zmierzałem po 5. miejsce, ale jak sądzę bardzo mocno uderzyłem w tarkę na zakręcie nr 14 - w Swimming Pool". - relacjonował 22-latek.
„Wtedy coś się złamało. Na ostatnich trzech zakrętach byłem pasażerem w aucie, nie mogłem skręcać. Straciłem tam dużo czasu".
Kwiat zajął 9. miejsce, ale awansował o jedną pozycję dzięki karze cofnięcia o pięć lokat dla szóstego Kimiego Raikkonena za wymianę skrzyni biegów.