Daniił Kwiat po degradacji z Red Bulla do juniorskiej ekipy Toro Rosso w Formule 1 nie obawia się mówić co myśli o przełożonych.
Rosjanin niespodziewanie coraz śmielej wyraża publiczne pretensje o zamienienie go zespołami z Maxem Verstappenem i zarzuca Red Bullowi kierowanie się zakulisowymi interesami, nie formą sportową, jaką prezentował.
Spytany, czy nie boi się, że może zaszkodzić swojej karierze, 22-latek odpowiedział: „Teraz nie boję się niczego".
„Powiedziałem to, co myślałem. Jeżeli komuś się nie podoba, w porządku".