Chyba wszyscy śledzący Formułę 1 wiedzą o zapędach aktorskich Lewisa Hamiltona. Jak się okazuje, ma je również Daniił Kwiat. Rosjanin najchętniej zagrałby w kultowej serii filmowej "Szybcy i wściekli"...
„W dzieciństwie, gdy miałem 15 lat, bardzo podobał mi się film »Szybcy i wściekli«". - opowiada kierowca Toro Rosso. „Obejrzałem pierwsze dwie części, ale na trzeciej już się zatrzymałem".
„Zrozumiałem, że na publicznych drogach lepiej tak nie jeździć". - wyjaśnia. „Jaka teraz wyszła część? Dziesiąta? Jeśli zaproszą mnie do jedenastej, jestem gotowy! Ważne, żeby była to dobra rola!
„Ale uliczne wyścigi są niebezpieczne. A ludziom, którzy mieszkają w okolicy i śpią nocą, nie jest przyjemnie. Jeśli wyścig odbywa się nielegalnie, jestem przeciw".