Red Bull wbrew wcześniejszym sugestiom szykuje się do zwolnienia Daniiła Kwiata ze swojej juniorskiej ekipy Toro Rosso po zakończeniu sezonu 2016 Formuły 1, chodzą pogłoski w mediach.
Siedem wyścigów temu Kwiat został wrócony do Toro Rosso z seniorskiej stajni Red Bulla. Producent popularnego napoju energetycznego później sygnalizował, że zamierza pozostawić Rosjanina w swoim drugim teamie na sezon 2017, lecz teraz mówi się, iż ostatecznie zdecydował inaczej.
Odpowiedzialny w Red Bullu za kierowców Helmut Marko dawał do zrozumienia, że wśród młodzików znajdujących się pod jego skrzydłami nie ma zawodnika gotowego zastąpić 22-latka. Najlepszy Pierre Gasly nie mógł wygrać wyścigu blisko trzy lata.
Ale Francuz w końcu się przełamał i zwyciężył w GP2. Później triumfował drugi raz i został liderem klasyfkacji generalnej tej serii.
Kwiat zaś zdobył dotąd tylko 2 punkty tegorocznym bolidem Toro Rosso, którym drugi kierowca zespołu Carlos Sainz Jr zgromadził w tym samym czasie 26 oczek.
Pytany dzisiaj o spekulacje wokół swojej przyszłości, Daniił odparł:
„Osobiście nie chcę marnować mojego pie********* czasu na komentowanie ich".
„(...) Nie brałym żadnej z tych plotek na poważnie. (...) Jestem przekonany, że jeśli zdołam zaliczyć parę dobrych występów, z powrotem wszystko będzie w porządku".Kwiat usprawiedliwia swoje rozczarowujące wyniki nieznajomością samochodu i tym, że wciąż nie znalazł z inżynierami sposobu na ustawienie go pod siebie.
Po GP Węgier mówił:
„Nie wiem jak bolid za chwilę zareaguje i tak dalej".Teraz jeszcze tłumaczył:
„Nie możesz z tym nic zrobić. Zaufanie do auta przychodzi, albo nie".
„Zmagaliśmy się z pewnymi problemami leżącymi po mojej stronie, z pewnymi problemami leżącymi po stronie zespołu. Ciężko nam znaleźć bazowe ustawienie".
„Nadal nie trafiliśmy ze zgraniem bolidu, bo gdy to zrobimy, będziemy mocni".
2016-07-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Kwiat jednak straci miejsce w Toro Rosso na rzecz Gasly'ego?