Ponad sześć lat po przerwaniu kariery Robert Kubica wraca do Formuły 1 - i sprawia, że mówi się o nim z jeszcze większym uznaniem.
W wypadku podczas rajdu Ronde di Andora nasz rodak omal nie stracił życia. Ocalał, ale dramatyczne wydarzenie odbiło niejedno piętno na jego ciele. Przede wszystkim nieodwracalnie uszkodziło prawą rękę.
Mimo tego Kubica dziś jest w stanie z powrotem prowadzić bolid F1. Jak sam twierdzi, ma szansę być nawet lepszym kierowcą niż kiedyś.
Kto wie, historia Roberta może doczeka się kiedyś hollywoodzkiego filmu. Na razie powstało o niej krótkie, ale fantastyczne wideo motywacyjne. Autorem jest polski ekspert na Youtube od amatorskich klipów F1 - "Rodziej".
To trzeba zobaczyć.