Jacques Villeneuve wylał wiadro pomyj na Roberta Kubicę i scenariusz wznowienia przez Polaka startów w Formule 1.
Mistrz świata sprzed dwudziestu lat, który słynie z ostrych wypowiedzi, w 2006 roku wypadł z F1 tracąc fotel w zespole BMW Sauber na rzecz naszego rodaka.
Spytany teraz, co myśli o możliwym powrocie 32-latka do najważniejszej serii wyścigowej świata, Kanadyjczyk nie przebierał w słowach.
„Nie rozumiem, naprawdę, nie rozumiem tego". - zaczął.
„Po pierwsze, który kierowca dostał ofertę powrotu po sześciu latach? Żaden. Poza tym, pod koniec swojej kariery już miał trudności w rywalizacji z Pietrowem. Wygrał swój wyścig, jak Maldonado - i co zrobił potem?"
„Dodajmy do tego, że dziś nie jest w 100 procentach sprawny. Co chcesz z tym zrobić? Albo bolidy są zbyt łatwe w prowadzeniu..."
„Myślę, że gdyby nie przydarzyły mu się problemy, które ma, nigdy nie otrzymałby drugiej szansy. Dla mnie to haniebne". - grzmiał
.
„To zagrywka medialna, która mnie trochę niepokoi, ponieważ jest wielu innych kierowców dużo bardziej zasługujących na drugą szansę, a nie dostaną jej. Ciężko mi to przełknąć. Dla niego to świetna sprawa, ma szczęście".
„Był ze mną jako trzeci kierowca w BMW Sauber i szczerze mówiąc: było z nim nie do zniesienia". - wypalił.
„Pod względem stosunków było trudno. Dla mnie to były okropne miesiące".„Wiesz, na padoku musisz zachowywać się z szacunkiem. Trzeba szanować dokonania innych, szanować nasze otoczenie. Więc trochę trudno mi wyobrazić sobie coś pozytywnego w tym powrocie". - dodał.
2017-09-05 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Kubica i jego starania o powrót do F1 zmieszane z błotem przez Villeneuve'a