Robert Kubica jest faworytem do startów w Formule 1 bolidem Renault za rozczarowującego Jolyona Palmera, uważa Oliver Rowland. Kierowca rozwojowy zespołu z Enstone, ostatni mistrz Formuły Renault 3.5 i wicelider Formuły 2 twierdzi jednocześnie, że on sam z kolei jest głównym rywalem Polaka w rywalizacji o kokpit.
„Oczywiście Robert był niewiarygodnym kierowcą za swoich czasów, potem został ranny, wrócił, ma pewne ograniczenia w ręce, musimy po prostu zobaczyć, jak to na niego wpływa i jak potrafi z tym jeździć". - mówi Brytyjczyk.
„Robert przychodzi z dużym wsparciem, każdy chciałby zobaczyć go z powrotem w F1, dlatego jest mi trochę trudno starać się o ten sam kokpit co on".
„Co do pozostałych dwóch kandydatów, Nicholas (Latifi) to mój zespołowy partner w F2, więc jest bezpośrednie porównanie między nami. Jeżeli miałby mnie pokonać, powinien dostać miejsce w F1, a jeśli będzie odwrotnie, wtedy chciałoby się myśleć, że to ja otrzymam szansę".„Sirotkin zaś startował w GP2 ubiegłego roku i zajął 3. miejsce, ale chciałbym myśleć, że radzę sobie odrobinę lepiej od niego. Poza tym jeździliśmy w jednym teamie w World Series by Renault w 2014 roku i wówczas go pokonałem".