Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) nie zamierza zmieniać przed dzisiejszym wyścigiem Formuły 1 o GP Austrii psujących zawieszenia bolidów krawężników toru Red Bull Ring.
Podczas treningów i kwalifikacji awarię zawieszenia miało czterech kierowców - Max Verstappen, Nico Rosberg, Daniił Kwiat i Sergio Perez. Dla Rosberga oraz Kwiata skończyło się to wizytą na barierach.
Część zawodników wzywa do zajęcia się niebezpiecznymi tarkami. Między innymi najszybszy w czasówce mistrz świata Lewis Hamilton. Reprezentant Mercedesa wcześniej stawiał się za obrońcę ryzyka w F1, ale wczoraj ostrzegał, że krawężniki w końcu mogą doprowadzić do nieszczęścia.Portal Motorsport.com poinformował jednak, że tarki pozostaną na zawody takie, jakie są. Powiedział o tym delegat techniczny FIA i dyrektor wyścigów Formuły 1 - Charlie Whiting podczas wczorajszej inspekcji toru, na którą wybrali się też Kwiat, guru techniczny Mercedesa - Paddy Lowe oraz przewodniczący Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix - Alex Wurz.