Kierowcy Red Bulla są zaskoczeni sporą przewagą Ferrari. Zarówno Verstappen, jak i Ricciardo przyznali, że na torze Monza mocna postawa włoskiego teamu była sprawą oczywistą. Jednak rozmiar przewagi okazał się zaskoczeniem.
Zespół Red Bulla zawsze był pesymistyczny co do swoich szans na włoskim klasyku. Długie proste i szybkie łuki nie sprzyjają silnikom Renault. Tutaj osiągi Ferrari i Mercedesa od dawna są znacznie lepsze.
"Wiemy, że moglibyśmy tu bardziej powalczyć, ale to zdecydowanie najgorszy tor dla nas w kalendarzu" - komentuje Varstappen. "W tej chwili jesteśmy zbyt daleko za konkurentami, ale może uda się dostroić kilka rzeczy i jutro być bliże. Jednak oni (Ferrari i Mercedes) wyglądają na bardzo silnych"